Korespondencja jest częścią warsztatu, nie osobnym biurem obsługi. List o scenie, która nie mieści się w eseju, potrafi zmienić następne czytanie mocniej niż wewnętrzna poprawka. Dlatego prosimy o konkret: który tekst, które zdanie, jak wygląda dzień, którego opis pominęliśmy. Imię i e-mail wystarczą, żeby odpisać. Nie potrzebujemy nazwiska do faktury, bo niczego nie sprzedajemy, ani opisu stanu zdrowia, bo nie na niego odpowiadamy.
Co warto napisać, a czego nie rozwijamy
Dobrze działają listy o piętrze bez schodów, o dyżurze, który łamie ramę poranka i wieczoru, o pytaniu matrycy, którego nie da się uczciwie zaznaczyć, oraz o błędzie faktu: złej dacie, zdaniu, które obiecuje więcej, niż tekst potrafi unieść. Słabiej działają listy z prośbą o ułożenie „planu dla mnie”. Nie składamy takich planów. Możemy wskazać esej, od którego sami byśmy zaczęli, i odesłać do matrycy, jeśli kolejność lektur jest jedyną rzeczą, której brakuje.
Współpraca redakcyjna oznacza rozmowę o przedruku, o cytacie albo o zakresie, nie o lokowaniu. Jeśli piszesz w tej sprawie, zaznacz temat współpracy i napisz, jaki fragment i w jakim kontekście chcesz przywołać. Zasady cytowania stoją w regulaminie. Zgoda, jeśli ją damy, przyjdzie odpowiedzią z numerem zgłoszenia, nie domyślnym milczeniem.
Jak czytamy kolejkę
Rano przy Kruczej otwieramy najpierw sprostowania, potem pytania do konkretnego materiału, na końcu listy ogólne. Telefon przerywa tę kolejkę tylko wtedy, gdy sprawa naprawdę nie może poczekać na tekst. W większości wypadków formularz jest dla obu stron czytelniejszy: zostaje numer, zostaje treść, zostaje data.
- Podaj tytuł materiału, jeśli list dotyczy tekstu, który już stoi na stronie.
- Opisz scenę, nie ocenę redakcji. Scena da się sprawdzić, ocena rzadziej.
- Nie wklejaj danych osób trzecich. Wystarczy Twój e-mail do odpowiedzi.
- Przy sprostowaniu wskaż zdanie. Przy pytaniu wskaż, czego w tekście zabrakło.
- Zachowaj numer zgłoszenia, jeśli wątek ma mieć ciąg dalszy.
„Najlepszy list do tego pisma jest na tyle konkretny, że da się z niego poprawić jedno zdanie albo uczciwie odpisać, że zakresu nie poszerzymy.”
| Temat | Co czytamy najpierw | Czego nie zrobimy |
|---|---|---|
| Sprostowanie | Wskazane zdanie i data tekstu | Nie ukryjemy poprawki bez śladu |
| Pytanie do redakcji | Którego eseju dotyczy | Nie ułożymy indywidualnego planu |
| Współpraca | Zakres cytatu albo przedruku | Nie przyjmiemy tekstu sponsorowanego |
| Inna korespondencja | Czy sprawa należy do pisma | Nie przekażemy listu dalej bez podstawy |
Adres, który jest prawdziwym biurkiem
Corestride Sp. z o.o. ma siedzibę w Warszawie, ul. Krucza 16 lok. 4, 00-526 Warszawa. Tu powstają eseje i tu wraca korespondencja. Numer KRS 0000862147, NIP 5252847135 i REGON 387214652 powtarzamy w stopce, żeby spółka była rozpoznawalna bez szukania w przypisie. Jeśli wolisz papier, wyślij list na ten adres z dopiskiem „redakcja”. Formularz i tak jest szybszy, bo nie czeka na klatkę.
Po wysłaniu zobaczysz numer zaczynający się od CS i roku. Brak numeru oznacza, że list nie został przyjęty: zwykle przez zbyt krótką treść, nieczytelne imię albo e-mail, którego nie da się potwierdzić. Popraw pola i spróbuj ponownie. Nie publikujemy treści listów i nie prosimy o ocenę redakcji w gwiazdkach. Od tego jest polityka redakcyjna, nie witryna opinii.