Przejdź do treści
Kontakt

Obowiązuje od marca 2021 · aktualizacja: luty 2026

Jak sprawdzamy tekst, zanim dostanie datę.

Stół redakcyjny z czystymi kartkami, ołówkiem i bordowym notesem

Polityka redakcyjna Corestride opisuje drogę tekstu od pytania do daty publikacji i od daty publikacji do kolejnego czytania. Prowadzimy portal o mobilności funkcjonalnej, ergonomii codziennej, rytmie wytrzymałości, aktywnej regeneracji, równowadze posturalnej, sprawności kinetycznej, zarządzaniu zmęczeniem i dobrostanie w miejscu pracy. W tym zakresie chcemy być sprawdzeni. Poza nim wolimy milczeć, niż dopisywać zdanie, którego nie umiemy obronić.

Co uznajemy za fakt w tym piśmie

Faktem jest scena, którą da się powtórzyć w opisie: długość bloku, obecność schodów, strona torby, godzina szczeliny w kalendarzu. Faktem jest też publicznie dostępny opis organizacji pracy i ergonomii stanowiska, jeśli potrafimy streścić go bez udawania, że zrobiliśmy własne badanie. Nie jest faktem odczucie jednej osoby podane jako reguła. Nie jest faktem liczba, której redakcja nie zmierzyła. Dlatego w tekstach prawie nie ma procentów. Tam, gdzie pojawia się porównanie, jest jakościowe: krócej, dłużej, częściej w tygodniu.

Notatka z własnego biura przy ul. Kruczej jest źródłem tylko wtedy, gdy opisuje układ naszego dnia, i tak ją podpisujemy. Nie przenosimy jej na „większość biur w Polsce”. Jeśli czytelnik widzi inne piętro, list jest dla nas źródłem równorzędnym z własną notatką, o ile da się z niego zrobić scenę, nie wyznanie.

Dwie pary oczu

Osoba, która składa pierwszą wersję, nie domyka weryfikacji. Druga rola czyta tekst pod kątem zdań, które obiecują skutek, oceniają sylwetkę albo brzmią jak polecenie dla konkretnego ciała. Takie zdania skreślamy albo zamieniamy na pytanie. Trzecie czytanie, krótsze, sprawdza daty, nazwy kierunków i to, czy tabela mówi to samo co śródtytuły. Dopiero wtedy materiał dostaje dzień publikacji.

  1. Pytanie prowadzące zapisujemy przed śródtytułami. Bez pytania tekst wraca do notatek.
  2. Oddzielamy scenę od wniosku. Wniosek, który nie wynika ze sceny, wypada.
  3. Szukamy obietnic: słów, które sugerują przemianę, wynik albo ocenę czyjegoś ciała.
  4. Sprawdzamy, czy porównanie w tabeli da się obronić opisem, nie liczbą znikąd.
  5. Ustalamy, kiedy tekst wróci na stół. Data wraca razem z materiałem, nie zostaje w kalendarzu redakcji.

„Data przy tekście nie jest ozdobą archiwum. Jest zobowiązaniem, że ktoś przeczytał materiał jeszcze raz i podpisał się zakresem, nie hasłem.”

Rodzaj materiału i rytm ponownego czytania
RodzajPrzed publikacjąKolejne czytanie
Esej kierunkuDwie role i korekta faktówCo 18–24 miesiące albo po serii listów
Materiał scenyDwie role i korekta faktówCo 12–18 miesięcy
Matryca rytmuOsobne czytanie pytań i wagPrzy każdej zmianie pytania
Strona o portalu i ta politykaCzytanie prowadzącegoGdy zmienia się zakres albo adres

Sprostowania

Błąd faktu, nieudaną scenę i pytanie matrycy, którego nie da się uczciwie zaznaczyć, przyjmujemy przez formularz, temat „Sprostowanie”. List dostaje numer zgłoszenia. Jeśli poprawiamy tekst, przy dacie weryfikacji pojawia się ślad zmiany, a w samym materiale widać, co dopisano. Nie chowamy poprawek w cichej podmianie. Drobiazg językowy poprawiamy bez osobnej adnotacji, błąd zakresu zawsze z adnotacją.

Nie prowadzimy działu opinii czytelników i nie wystawiamy gwiazdek. List nie jest recenzją redakcji. Jest źródłem albo sprostowaniem. Jeśli nie dotyczy treści, odpisujemy krótko i nie wplatamy go w esej.

Niezależność stołu

Nie przyjmujemy tekstów sponsorowanych ani opłat za wskazanie produktu, bo produktów nie wskazujemy. Współpraca redakcyjna, jeśli się zdarza, oznacza rozmowę o zakresie albo zgodę na przedruk fragmentu z podaniem tytułu i linku, na zasadach z regulaminu. Nie sprzedajemy miejsc w spisie materiałów. Adres, NIP i KRS spółki są w stopce, żeby było wiadomo, kto odpowiada za pismo: Corestride Sp. z o.o., ul. Krucza 16 lok. 4, 00-526 Warszawa.

Aktualizacja z lutego 2026 doprecyzowała kolejność czytania matrycy i zdanie o braku procentów. Poprzednia wersja polityki zbyt ogólnie mówiła o „rzetelności”. Została procedura, bo rzetelność bez procedury jest tylko przymiotnikiem.